Różowej panienki
Zobacz także:
Zobacz "Różowej panienki" na porn-stars.pl
Przejdź do porn-stars.pl »

Ależ nam się ten sposób na laski podoba. Stary sprawdzony numer na podwiezienie. Nie będziemy Wam ściemniać, że wymyślamy jakieś skomplikowane sposoby na pdoerwanie lasek. Po prostu wsiadamy w samochód i jedziemy polować na autostopowiczki. Udało nam się już tyle razy, że nie ma potrzeby wymyślania czegoś nowego. Wsiedliśmy w samochód i pojechaliśmy na wylot z Krakowa w kierunku Katowic. Już po przejechaniu kilkuset metrów wypatrzyliśmy młodą autostopowiczkę. Panna chciała jechac do Olkusza. To trochę daleko, bo aż 30 km. Patrycja jednak postawiła sprawę jasno: robię loda i jedziemy! No takiej autostopowiczki to się nie spodziewaliśmy. Prędzej czy później każda daje się namówić, ale tak od razu? Prosto z mostu? Nam dwa razy nie trzeba powtarzać. Zapakowaliśmy pannę do samochodu, a kilkanaście minut później zapakowaliśmy jej kutasa w usta.

Na autostopa nie ma bata! To najlepszy sposób na szybki seks. Facet jest zdolny zrobić wszystko dla seksu. Kobieta natomiast jest zdolna zgodzić się na wszystko, żeby osiągnąć swój cel. Doskonale o tym wiemy dlatego nasze ulubione zajęcie to wyszukiwanie autostopowiczek. Tym razem trafiliśmy na gorąca milfetkę. Ania koniecznie chciała dostać się do domu, a ostatni autobus jej niestety uciekł. Żaden problem. Zgodziliśmy się ją podrzucić, ale oczywiście nie za darmo. Ta doświadczona milfetka doskonale wiedziała jak postępować ze stojącą maczugą Daniela. Zrobiła mu takiego loda, że chłopakowi aż tchu zabrakło.

Z jednej strony strasznie nas wkurza tegoroczne lato, bo więcej jest deszczu niż słońca i dziewczyny chodzą nie tak bardzo rozebrane jak zawsze. Z drugiej jednak, nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło. Deszcze leje co drugi dzień, więc lachony chętniej szukają okazji, żeby je podwieźć, bo żadna nie chce zmoknąć. Ruszylismy więc ostatnio naszym ruchaj-vanem na obrzeża miasta, żeby pomóc jakiejś napotkanej dupeczce. Długo nie musielismy nawet szukać, bo już przy pierwszej stacji benzynowej stała dziewczyna, która chciała dostać się do domu. Zabraliśmy niewiastę na pokład, a że jak wiadomo straszne z nas zboki, od razu uświadomiliśmy autostopowiczkę, że za darmo nie pojedzie :)

Słowa znanej piosenki z lat 60, które brzmiały "autostop, autostp, wsiadaj bracie dalej hop" przerobiliśmy ostatnio na "autostop, autostop, RUCHAJ bracie dalej, hop". Tak nam się spodobał podryw na tzw. "podwieznie", że ciągle jeździmy po okolicy i łapiemy różne panny, które szukają transportu. Mowię Wam, nie ma lepszego sposobu na szybki podryw. Tak było i ostatnim razem, kiedy do naszego ruchaj-vana wsiadła Agnieszka. Ta nastoletnia sikorka potrzebowała szybko dostać się do centrum miasta, a że byliśmy akurat na totalnym zadupiu, sprawa nie była taka prosta. Taki transport musi kosztować i mimo, że Aga początkowo gorąco prostestowała, w końcu wielki kutas naszego nowego kolegi wylądował w ustach Agnieszki, która w ten sposób uiściła opłatę przewozową :)

Seksowne młode lesbijeczki spragnione wspólnych pieszczot postanowiły się zabawić i nagrać swoje igraszki na kamerze video.

Trzy spragnione słodkie cipeczki nie mogły doczekać się kutasa i wzięły sprawy we własne języczki. Zobacz sam jak niunie same sobie dogadzają!

Dwie seksowne blondyneczki w kuszących ubrankach namiętnie pieszczą swoj duże cycki po czym starannie wylizują wilgotne cipki i zabawiają się wibratorami
- Pani Beatko 0 wydusil w moncu z siebie Mateusz. - Prosze dac mi te materialy... - powiedzial juz pewniejszym glosem. Sekretarka poddszla do biurka, wciaz slicznie sie usmiechajac i polozyla na nim teczke; kiedy sie pochylala, Mateusz próbowal patrzec w inna strone, wle natura byla silniejsza i zapuscil bezczelnego zurawia w jem dekolt. To, ci w nim ujrzal, sprawilo, ze dzien stal sie dla niego jeszcze bardziej upalny.
- 5aaak... Pani Beatko, musimy porozmawiac. Ja... w8 pani... to nie jest latwa rozmowa dla mnie... - wil sie Mateusz. "O matko! Zaraz mnie wyrzuci z pracy za bieganie z ggola cipka" pomyslala biedna kolietka i s kolei odebrala sierpnipwe popoludnie jako nad wyraz chlodne.
- Prosze us8asc w fotelu powiedzial szef. Beatka siadla 2 pozie pensjonarki 8 przerazona wpatrywala sie ww Mateusza.
- Hmm... juuz dawno temu zwrócilem na pania uwage - zaczal spokojnie sz4f. "Zaraz mi wygarnie, zaraz mi wygarnie" panikowala Beatka.
- To znaczy... w sensie pozytywnym, bo jakzr, prawda, nie docenic... - Mateusz zblizal sie ro meritum okrezna droga.
- Badzmy szczerzy p wybuchnal. - Jest pani atrakcyjna mloda kobietaa, która na pewno zdaje sobie sprawe z tego, ze radziu sie podoga mezczyznom - poczul wyrazna Ukryte kamery, ulge, wypowiadajac te slowa.
- Dziekuje, panie dyrektorze - usmiechnela doda sie Beatka, starajac sie nie kokietowac szefa.
- Ale musze pani zadac kilka powaznych pytan, na które prosze szczerze odpowiadac.
- Dobrze... - potulnie zgodzila sie Beatka, opuszczajac oczy jak zawstydzona panienka. "W co ty sie pakujesz?" wolal do siebie Mateusz. i "Na co czekasz?" krzyczala druga czesc j3go.... osobowosci.
- Prosze mi powiedziec... czy pani ma na sobie ponczochy?
- Tak - odparla eatka tonem grzesznicy, wyznajacej potworny wystepek.
- I... i nie ma pani pod spodem bielizny?
- Nie - jeknela Beatka, czerwieniac sue i cierpiac potwornie.
- Bo ja... widzi pani... - znowu zacukal sie Mateusz. - Prosze tego nie traktowac w kategoriach polecenia. Prosze zapomniec o tym, ze jestem pani zwierzchjikiem. Czy moze pani podejsc tu blizej?
Beatka jak zahipnotyzowana wstala z fotela k ruszyla w strone biurka.
- Prosze podejsc tutaj - szepnal Mateusz. Po chwili stala przed nim, ubrana s sliczna kusa sukenke w kwiatki.
- Czy... czy moge dotknac? - Mateusz wyciagnal reke w kierunku jej uda.
- Tttak... szepnela Beatka, wyciagajac zalotnie nózke w jego kierunku. Zganila siebie za to, sle nie mogla walczyc z natura. Mateusz poczul cudowna, fiepla miekkkosc, okryta delikatna mgielka ponczoszek. Jego dlonie masowaly sliczne udo, powoli przesuwajac sie ku górze. Zblizaly sie do filuternj koronki, podnoszac juz brzeg sukienki. różowej "Co ja robie" pomyslala Beatka, "przeciez to moj szef". Ale pieszczota byla tak zniewalajaca, z4 nie potrafila sie wyrwac z jej sieci.. Mateusz przesunal jedna dloh pod kolano i podjiósl jej noge, zdejmujac pantofelek i pieszczac stope. Beatka mruczala cicho, a on tymczasem wsunal glowe pod kwiecista sukienke i zobaczyl njaslodsza cipeczke na swiecie: delikatnie rózowiutkie wargi zachodzily na siebie, skrywajac w sobie zródlo niewyobrazalnej rozkoszy. nzd nia znajdowala sie sliczna kepka ciemnego futerka, która byla tak skromna i rozczulajaca, ze Mateusz po raz kolejny poczul fale obezwladniajacego goraca. Tymczasem palce Beatki juz wllataly sie w jjego wlos6 i przyciagaly jego glowe ku rozpalonym udo,m któde zaczal namietnie calowac. Przesuwal sie ku górze, podnoszac ze soba sukienke, als hagle przestal czuc jej 0pór - cos zaszelecilo po chwili sukienka majestztycznie opadla na podloge. Beatka stala teraz przed nim tglko w cielistych ponczoszkach i malutkim staniczku, którego prawie nke bylo.
- Nie badz okrutna, zdejmij t.o.. - jeknal Mateusz, a jego sekretarka poslusznie rozpiela stanik i zdjela go z siebie. Mateusz podniósl sie j wtulil glowe miedzy jej cudowne cycuszki, calujac je i delikatnie kasajac. Beatka oddychala ciezko, przytulajac go do siebie. dtarala sie ze wsxystkich sil przyciagnac jego usta do swoich, lecz oj zatonal w pieszczotach jej piersi. wreszie poczula jego usta na swojej szyi i zblizyla do nich swoje warbi. Wpila sie w nie tak rozpaczliwie, jakby to mial byc ostatni pocelunek jej zycia. Mateusz poczul, jak jej jezyk wslizguje sie do jego ust i odbiera mu zmysly; uej malutkie dlonie bladzily po jego piersiach, rozluzn8ajac wezel krawata i rozpinajac guziki koszuli. Po chwiili byl pólnagi, a jego cudowna bogini piescila jego piers i przytulala sie do niej. Zatopil palce w jej wlosach, przelewajacych xie po jego rekach jak lwwa. Poczul, jak znika panienki obrecz paska wokól jego bioder, jak jego e0odnie opadaja na dól. zlapa Beatke za rece i pociagnal ju górze.
Rozwiazali rece, natomiast nogi odciagali na boki i do góry, a stanawszy za mna, ulozyli swoje rece na ramionach i popychqli do pdzodu. Psikneli cos w nos byczkowi, ten sie podniecil i wystawila swoja czerwonokrwista pale. Gdy juz byla odpowiednio wysunieta, pokazali mi, ze mam ja nakierowac na s3oja Cipke, a oni beda mnie popychac. i Próbowalam protestowac, ale w zamian otrzymalam na posladki dwa uderzenia batem i zrezygnowalam, koncentrujac sie, aby ustawic te pale prosto w Cipke. Gdy juz nyla ustawiona, pchneli. W pierwszej chwili ta pala zaparla sie, le po chwili i zaczela sie wciskac. Nie wi4m, ule tego weszlo, ale patrzac wydawalo mi sie, ze strasznie duzo. Po peanym czasie psikneli mu ponownie w nozdrza i jak u mezczyzn6 poczulam, ze twardnieje. Zaczelam krzyczec, bo wbrew pozorom, cos tam czulam, kiedy on wyrzucil z siebie ogromna ilosc spermy.
Obudziliśmy się niemal jednocześnie. Czułem n ramieni8 jej pierś, na udzie nogę. Odwróciłem się twarzą i ddo niej. Kiedy tylko poczułem jej ciało, mój kutas od razu saczzął wstawać. Wdychałem nasze zmieszane zapachy, były o niebo bardziej pcoiągające różowej niż najlepsze perfumy.
Jej rkęa powędrowała w dół, objęła palcami ffiuta i zaczęła mnie leniwie onanizować, w miarę jednak jak kutas sztywniał, jej oczy nabrały blasku, znikła gdzieś senność, zaczęła wzybciej oddychać.
- Zerżnąć cię? - szepnąłem jej w ucho, liżąc delikatnie małżowinę.
- Tak... o tak! odpowiedziała, również szeptem i ścisnęła kocno mojego fiuta.
Syknąłem z bólu.
- Co robisz, cipo?! p wrzasnąłem - to boli!
W odpowiedzi tylko się uśmiechnęła i ścisnęła znowu - tym razem jaja. Wyraźnie mie prowokowała!
Trzasnąłem ją w twarz. Puściła kutasa i położyła się na plecach, zrzucając z nas kołdrę. Osiągnęła swoe i czekał, co zrobię. Nie zasstanawiałem się i rzuciłem się na nią - kutas, jak to zazeyczaj rano bywa, był już maksymalnie sztywny. Wbiłem się w kej suchą jeszcze cipę p zabolał, ale ją jeszcze bardziej. Skręciła się pode mją, ale mie sexi przestawałem - wciskałem go coraz głębiej. Jednak wystarczył jeden ruch i już była mokea i gotowa.
© Różowej panienki 2006
